Państwa i Bitcoin: jak kryptowaluty trafiły do rządowych skarbców


Jeszcze kilkanaście lat temu Bitcoin był ciekawostką technologiczną, kojarzoną głównie z entuzjastami nowych technologii i internetowymi eksperymentami finansowymi. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Według dostępnych danych rządy państw na całym świecie kontrolują łącznie setki tysięcy bitcoinów, co stanowi istotny odsetek całkowitej podaży tej kryptowaluty. Zjawisko to rodzi pytania o rolę kryptowalut w nowoczesnych finansach publicznych oraz o to, w jaki sposób państwa weszły w ich posiadanie.
Warto jednak podkreślić, że samo „posiadanie” Bitcoina przez rząd nie zawsze oznacza świadomą decyzję inwestycyjną. W zdecydowanej większości przypadków kryptowaluty trafiły do państwowych zasobów w wyniku konfiskat – były przejmowane w ramach śledztw dotyczących przestępczości finansowej, działalności darknetowej czy upadku piramid finansowych. Tylko nieliczne kraje zdecydowały się na aktywne gromadzenie Bitcoina jako elementu strategii gospodarczej.

Najwięksi państwowi „posiadacze” Bitcoina

Największe zasoby Bitcoina znajdują się obecnie w rękach Stanów Zjednoczonych. Amerykański rząd zgromadził ponad 200 tysięcy BTC, głównie dzięki przejęciom majątku pochodzącego z nielegalnych działań, takich jak handel narkotykami w sieci czy oszustwa kryptowalutowe. Choć skala tych zasobów jest ogromna, nie oznacza to, że USA traktują Bitcoina jako oficjalną rezerwę walutową – jest to raczej efekt skutecznego egzekwowania prawa.
Drugim znaczącym graczem są Chiny. Paradoksalnie, kraj ten znany jest z bardzo restrykcyjnego podejścia do kryptowalut, w tym zakazu ich wydobycia i handlu. Mimo to chińskie władze posiadają ogromne ilości Bitcoina, które zostały przejęte po likwidacji wielkiej piramidy finansowej PlusToken. Przypadek Chin pokazuje, że nawet państwa nieprzychylne kryptowalutom mogą stać się ich dużymi posiadaczami – wbrew własnej polityce regulacyjnej.
Duże zasoby Bitcoina znajdują się również w Wielkiej Brytanii, gdzie kryptowaluty są efektem działań organów ścigania wobec przestępczości finansowej. Podobnie jak w USA, brytyjski rząd nie prowadzi oficjalnej strategii gromadzenia kryptowalut, lecz staje się ich dysponentem na skutek konfiskat.

Wyjątki potwierdzające regułę: El Salvador i Bhutan

Na tle powyższych przykładów wyróżniają się El Salvador oraz Bhutan. El Salvador jako pierwszy kraj na świecie uznał Bitcoina za legalny środek płatniczy i rozpoczął jego regularny zakup do rezerw państwowych. Dla tego niewielkiego państwa kryptowaluta stała się elementem eksperymentu gospodarczego oraz próbą uniezależnienia się od tradycyjnych instytucji finansowych.
Z kolei Bhutan obrał inną drogę. Zamiast konfiskat czy zakupów, państwo to postawiło na wydobycie Bitcoina, wykorzystując taną i odnawialną energię wodną. Jest to przykład technologicznego pragmatyzmu: kryptowaluty traktowane są jako produkt uboczny efektywnego wykorzystania zasobów energetycznych.

Co oznacza rosnąca rola państw w świecie kryptowalut?

Fakt, że znaczna część Bitcoinów znajduje się obecnie pod kontrolą rządów, ma realne konsekwencje dla rynku. Decyzje o sprzedaży lub zatrzymaniu tych zasobów mogą wywoływać gwałtowne reakcje cenowe, co pokazuje, jak bardzo kryptowaluty przestały być domeną wyłącznie prywatnych inwestorów.
Jednocześnie obserwujemy zupełnie różne podejścia: od biernego przechowywania skonfiskowanych aktywów, przez państwowy mining, aż po świadome budowanie rezerw kryptowalutowych. To dowodzi, że świat finansów znajduje się w fazie eksperymentu, a rola kryptowalut w gospodarce państwowej nie została jeszcze jednoznacznie określona.

Wnioski

Bitcoin stał się nie tylko globalnym aktywem inwestycyjnym, lecz także nowym elementem geopolityki i finansów publicznych. Niektóre państwa trzymają go niejako „przypadkiem”, inne traktują jako narzędzie strategiczne. Wspólny mianownik jest jeden: kryptowaluty przestały być niszą. Obecność Bitcoina w rękach rządów pokazuje, że dyskusja o przyszłości pieniądza cyfrowego dotyczy już nie tylko technologów i inwestorów, lecz także państw i ich polityk gospodarczych.