Unia Europejska przygotowuje się do głębokiej reformy systemu finansowania swojego budżetu w nowej perspektywie finansowej 2028–2034. Jej centrum mają stanowić tzw. własne zasoby UE — nowe źródła dochodów, które w praktyce będą działały jak nowe podatki unijne i będą obciążać zarówno przedsiębiorstwa, jak i konsumentów.
Czym są własne zasoby UE?
Do tej pory budżet UE finansowany jest głównie z:
Nowy pakiet własnych zasobów ma częściowo ograniczyć zależność budżetu od tych tradycyjnych źródeł i stworzyć znacznie większe, bardziej stabilne wpływy bezpośrednio dla unijnego budżetu.
Nowe opłaty i podatki — kto zapłaci więcej?
Według propozycji Komisji Europejskiej z 16 lipca 2025 r. zestaw nowych własnych zasobów obejmuje kilka elementów, które łącznie mogłyby przynieść budżetowi prawie 60 mld euro rocznie.
Główne z nich to:
Skutki dla firm i konsumentów
Nowe własne zasoby UE oznaczają, że większa część kosztów funkcjonowania Unii będzie pokrywana nie z pieniędzy państw członkowskich, ale z opłat i podatków związanych z działalnością firm oraz konsumpcją.
Cele i kontrowersje reformy
Komisja Europejska podkreśla, że celem zmian jest zwiększenie niezależności budżetu UE, finansowanie transformacji energetycznej, wspieranie konkurencyjności i wzmacnianie bezpieczeństwa europejskiej gospodarki.
Jednak propozycje budzą gwałtowne dyskusje polityczne i gospodarcze — część ekspertów i przedstawicieli sektora prywatnego ostrzega, że nowe podatki i opłaty mogą obciążyć szczególnie małe i średnie przedsiębiorstwa, a konsumenci odczują to w portfelach.
Co dalej?
Propozycje własnych zasobów muszą zostać zaakceptowane jednomyślnie przez wszystkie państwa członkowskie UE oraz przez Parlament Europejski, zanim wejdą w życie w nowym budżecie od 1 stycznia 2028 r.
To oznacza, że przed Unią stoi długa debata i negocjacje, które mogą zmienić kształt finalnego pakietu reform.