Black Friday, Cyber Monday i Black Weeks – jak powstało największe święto zakupów?

Co roku pod koniec listopada świat ogarnia zakupowe szaleństwo. W witrynach sklepów migają komunikaty o gigantycznych promocjach, w sieci pojawiają się setki „niepowtarzalnych okazji”, a konsumenci zadają sobie pytanie: „Kupować teraz, czy poczekać jeszcze dzień, bo może będzie taniej?”. Fenomen Black Friday, Cyber Monday i trwających coraz dłużej Black Weeks to nie tylko marketingowy trend – to złożone zjawisko ekonomiczne, kulturowe i technologiczne.


Skąd wziął się Black Friday?


Początki Black Friday sięgają Stanów Zjednoczonych i są ściśle związane ze Świętem Dziękczynienia. Przez dziesięciolecia Amerykanie obserwowali, że dzień po tym święcie rozpoczynał intensywny okres przedświątecznych zakupów. Jednak nazwa Black Friday początkowo nie miała pozytywnego wydźwięku – policja w Filadelfii używała jej w latach 60. XX wieku, opisując ogromny ruch uliczny i chaos w mieście.

Dopiero dużo później przedsiębiorcy zaczęli interpretować „czarny” dzień inaczej: jako moment, w którym księgi finansowe przechodzą z „czerwonego” (straty) na „czarny” (zyski). Tak narodziła się współczesna, pozytywna legenda o Black Friday jako dniu ogromnych przychodów handlu.


Od sklepów stacjonarnych do e-commerce


Pierwotnie Black Friday był świętem zakupów stacjonarnych. Telewizyjne relacje pokazywały tłumy ustawiające się w kolejkach jeszcze przed otwarciem sklepów, drzwi otwierające się o świcie i klientów rywalizujących o ostatnie sztuki telewizorów czy konsol.

Rewolucja technologiczna szybko jednak zmieniła charakter wydarzenia. Rozwój e-commerce, płatności internetowych i dostaw kurierskich doprowadził do powstania Cyber Monday – dnia internetowych promocji, który po raz pierwszy wprowadziły amerykańskie sklepy w 2005 roku, aby przyciągnąć klientów do zakupów online.

Dzisiaj granica między Black Friday a Cyber Monday właściwie zanikła – promocje toczą się jednocześnie w sklepach tradycyjnych i internetowych.


Black Weeks – wydłużone święto konsumpcji


Rosnąca konkurencja sprawiła, że jeden dzień redukcji cen stał się niewystarczający. Sklepy zauważyły, że konsumenci chętnie kupują, jeśli dostaną „więcej czasu na okazje”. Tak narodziły się Black Weeks lub Black Week, czyli tygodniowe (a czasem nawet miesięczne) kampanie zniżkowe poprzedzające Black Friday i kończące się często wraz z Cyber Monday.

Z perspektywy biznesowej ma to dwa cele:

  1. Rozłożenie ruchu – sklepy internetowe i sieci stacjonarne ograniczają przeciążenia systemów i tłok.
  2. Zwiększenie przychodów – im dłużej trwa wyprzedaż, tym większa szansa, że konsument coś kupi.



Black Weeks stały się tak popularne, że wiele marek przygotowuje na nie oddzielne budżety marketingowe i strategie sprzedażowe.


Psychologia Black Friday i Cyber Monday


Promocje z końca listopada wykorzystują wiele znanych mechanizmów psychologicznych:

  • Efekt niedostępności – komunikaty typu „ostatnie sztuki” czy „promocja tylko dziś” zwiększają chęć zakupu.
  • Kotwiczenie ceny – najpierw klient widzi cenę wyjściową, a dopiero potem promocyjną, co wywołuje wrażenie „okazji”.
  • FOMO (Fear of Missing Out) – strach przed utratą wyjątkowej oferty popycha do szybszej decyzji.
  • Redukcja dysonansu kupującego – promocja sprawia, że klient czuje, iż dokonał „dobrego wyboru”, nawet jeśli zakup był spontaniczny.



Nie bez powodu Black Friday uchodzi za jedno z największych laboratoriów zachowań konsumenckich na świecie.


Czy promocje naprawdę są tak atrakcyjne?


Popularnonaukowe analizy rynku pokazują, że część promocji faktycznie jest korzystna, ale niektóre sklepy stosują tzw. inflację cenową, czyli wcześniejsze podnoszenie cen, by później móc ogłosić „obniżki”. Zjawisko to zostało obserwowane w wielu krajach, w tym w Polsce. Coraz więcej konsumentów świadomie porównuje ceny z wcześniejszych tygodni, korzystając z aplikacji śledzących historię cen.


Wpływ Black Friday na gospodarkę i środowisko


Z jednej strony – Black Friday to ogromny impuls dla gospodarki. Sklepy notują rekordowe obroty, firmy logistyczne zwiększają zatrudnienie, a konsumenci mogą kupić taniej produkty, których potrzebują.

Z drugiej – badacze zwracają uwagę na:

  • zwiększenie produkcji i odpadów,
  • krótki cykl życia produktów w kulturze konsumpcyjnej,
  • nadmierne obciążenie systemów dostaw,
  • emisję CO₂ generowaną przez masowe przesyłki.



Dlatego obok Black Friday wyłania się nowy trend: Green Friday. Zamiast kupować – ludzie wspierają recykling, naprawy lub akcje charytatywne.


Jak kupować rozsądnie? Podpowiedzi nauki o decyzjach


Badacze zajmujący się ekonomią behawioralną zalecają:

  • ustalić listę rzeczy naprawdę potrzebnych,
  • sprawdzić historię cen,
  • porównać oferty z kilku źródeł,
  • unikać presji czasu,
  • traktować promocje jako okazję, nie konieczność.



Takie podejście pozwala korzystać z wyprzedaży bez ryzyka nadmiernych, impulsywnych zakupów.




Podsumowanie


Black Friday, Cyber Monday i Black Weeks to zjawiska z pogranicza ekonomii, psychologii i technologii. Choć zaczynały jako jednodniowe promocje po Święcie Dziękczynienia w USA, dziś stały się globalnym fenomenem, który wpływa na sposób, w jaki kupujemy, planujemy wydatki i myślimy o konsumpcji. Ich znaczenie wciąż rośnie – zarówno jako impuls dla gospodarki, jak i temat debat o zrównoważonym rozwoju i odpowiedzialnym handlu.