
Wyobraź sobie, że podróżujesz po Europie i nie musisz za każdym razem zastanawiać się, ile warte są pieniądze w Twoim portfelu. Wchodzisz do kawiarni w Paryżu, sklepu w Berlinie czy restauracji w Sofii i wszędzie płacisz tą samą walutą. Właśnie na tym – w dużym uproszczeniu – polega idea strefy euro.
Strefa euro – więcej niż wspólna waluta
Strefa euro to grupa państw Unii Europejskiej, które zdecydowały się przyjąć euro jako swoją oficjalną walutę. Dziś należy do niej 21 krajów, a od 1 stycznia 2026 roku jest wśród nich także Bułgaria.
Euro to jednak coś więcej niż monety i banknoty. Wspólna waluta oznacza wspólną politykę pieniężną, prowadzoną przez Europejski Bank Centralny. To on decyduje o stopach procentowych czy podaży pieniądza, dbając o stabilność cen w całej strefie. Dla państw członkowskich oznacza to większą przewidywalność gospodarczą, ale też rezygnację z części niezależności w prowadzeniu własnej polityki monetarnej.
Nie każdy może wejść – czyli droga do euro
Przyjęcie euro nie jest decyzją „z dnia na dzień”. Kraje, które chcą dołączyć do strefy euro, muszą spełnić szereg warunków. Chodzi m.in. o stabilną inflację, rozsądne finanse publiczne, niski deficyt budżetowy oraz stabilny kurs waluty krajowej.
To trochę jak egzamin wstępny – Unia Europejska chce mieć pewność, że nowy członek nie zachwieje stabilnością całego systemu.
Bułgaria i euro – długa droga do celu
Bułgaria zobowiązała się do przyjęcia euro już w momencie wejścia do Unii Europejskiej w 2007 roku. Przez lata jednak kraj nie był gotowy – zmagał się m.in. z problemami gospodarczymi, polityczną niestabilnością i obawami społecznymi.
Przełomowym momentem było dołączenie Bułgarii do mechanizmu ERM II w 2020 roku. Oznaczało to, że bułgarski lew został „przypięty” do euro po stałym kursie. W praktyce Bułgaria już wtedy zaczęła funkcjonować bardzo podobnie do państw strefy euro – różnica polegała głównie na nazwie waluty.
Po kilku latach stabilności gospodarczej Komisja Europejska i Europejski Bank Centralny uznały, że Bułgaria spełnia wszystkie wymagane kryteria. Decyzje polityczne zapadły w 2025 roku, a 1 stycznia 2026 euro oficjalnie zastąpiło lewa.
Co to zmienia na co dzień?
Dla turystów i przedsiębiorców zmiana jest dość prosta: koniec z wymianą walut, prowizjami i liczeniem kursów. Bułgarskie firmy łatwiej handlują z partnerami z innych krajów strefy euro, a inwestorzy postrzegają gospodarkę jako bardziej stabilną i przewidywalną.
Dla zwykłych obywateli zmiana bywa bardziej emocjonalna. Wiele osób obawia się wzrostu cen – i choć doświadczenia innych krajów pokazują, że efekt ten jest zwykle ograniczony, lęk przed „drożyzną po euro” regularnie powraca przy każdej takiej zmianie.
Nie bez znaczenia jest też aspekt symboliczny. Narodowa waluta to element tożsamości, a jej zniknięcie dla części społeczeństwa oznacza utratę fragmentu suwerenności.
Korzyści kontra obawy
Zwolennicy euro podkreślają:
Przeciwnicy wskazują na:
Historyczny krok
Wejście Bułgarii do strefy euro to jeden z najważniejszych momentów w jej najnowszej historii gospodarczej. Po niemal dwóch dekadach od przystąpienia do Unii Europejskiej kraj stał się częścią „rdzenia” integracji europejskiej.
Czy euro okaże się dla Bułgarii impulsem rozwojowym, czy raczej źródłem nowych napięć – to pokażą najbliższe lata. Jedno jest pewne: od 2026 roku Bułgaria gra już w tej samej walutowej lidze co największe gospodarki Europy.